Zapach dzieciństwa w babcinej kuchni, ile wspomnień,
przygotowań, tajemniczych słoiczków z magicznymi przetworami z owoców z
działki. Czekająca w słoiczku skórka z pomarańczy cudem zdobyta jeszcze przed
Bożym Narodzeniem, rubinowe płatki róży zebrane i zachowane wraz z zapachem
poprzedniego lata, masa z orzechów włoskich własnoręcznie łuskanych przez
babcię, która nigdy nie zlecała mi żadnych zadań w kuchni, ale cierpliwie
powtarzała na głos kolejne kroki przepisów, jak zapobiec drobnym katastrofom,
jaką konsystencję ma ciasto... Zadziwiające zatem, w jak inteligentnie
emocjonalny sposób nauczyła mnie gotować, zmuszana, szybko uciekłabym z kuchni,
takie już przekorne stworzenie ze mnie.
Ten przepis na ciasto dotyczy dwóch mazurków:
czekoladowego i orzechowego, zawiera mało cukru ze względu na bardzo słodkie
nadzienie.
Przepis na ciasto na dwa mazurki babci Zosi
50 dkg pszennej
mąki
25 dkg masła
5 dkg cukru pudru
2 łyżki cukru
waniliowego
2 łyżki śmietany
2 żółtka
otarta skórka z 1
cytryny
Przygotowanie:
Przepis na pomadę
czekoladową
1/3 szklanki
cukru
tabliczka czarnej
czekolady lub 150 gram kulek czekoladowych
1/2 laski wanilii
Przygotowanie:
Spody mazurków mam już upieczone i gotowe do
uzupełnienia masą, gdyż pomady zaraz po ugotowaniu zastygają i trzeba je
szybko przekładać na mazurka i dekorować. Wlewam do rondla śmietanę, mieszam ją
z cukrem i czekoladą. Rozpuszczam i mieszam, gotuję 7 minut. Gdy
zgęstnieje, wyjmuję z pomady laskę wanilii i rozprowadzam od razu
czekoladę na kruchym spodzie mazurka, by nie zastygła. Dekoruję według fantazji
migdałami.
Przepis na masę orzechową
1/8 szklanki wody
1 szklanka
zmielonych orzechów włoskich
2 żółtka
1 łyżka masła
2-3 łyżki
śmietany
Wodę z cukrem gotuję w rondlu na syrop do nitki. Dodaję
orzechy, żółtka i masło, chwilę mieszam na ogniu, dodaję śmietanę tyle, by
składniki przybrały konsystencję gęstej masy do wyłożenia na spód mazurka.
Następnie nakładam na mazurka, aby masa nie zgęstniała. Dekoruję orzechami
włoskimi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz