środa, 11 kwietnia 2012

Sałatka z mango

To orzeźwiająca sałatka, idealna po świątecznej uczcie, gdy mam ochotę na nowy, lekki smak. Nutka egzotyczna przypomina mi o mojej ulubionej piosence Cibelle "Underneath the mango tree" z płyty Las Venus Resort Palace Hotel. W ogóle od razu wyruszyłabym w podróż do Brazylii. Ale wracając na ziemię, (po świętach ta grawitacja jakby mocniej działa), wcinam orientalne pikantne mango, nucąc moją piosenkę.

Przepis na sałatkę z mango:

1 mango obrane i pokrojone w kawałki
pokrojony w kostkę schab pieczony
1 dymka pokrojona
2 czerwone papryczki chili bez pestek, drobno posiekane
sok z 1 limonki
1/2 sałaty lodowej posiekanej
garść pokrojonej kolendry
1 łyżeczka oleju arachidowego
1 łyżeczka oleju sezamowego

Przygotowanie:

To stary przepis Nigelli dostosowany przeze mnie, gdyż proponuję do kompozycji z mango pieczony schab (najlepiej ze śliwką), ale oczywiscie mięso możemy zastąpić innym, np. grilowanym kurczakiem na zimno. Ja wykorzystuję pyszny schab upieczony przez Irenkę na Wielkanoc. Do tego nie muszę dodawać, jak niesamowitego smaku dodają świeże zioła z ogrodu. Kolendra rozrosła się i poszerzyła aromaty mojego herbolarium. Mieszam wszystkie składniki, zalewam sosem i gotowe! Do tego kieliszek Ruedy i wiosenny brunch ląduje na stole w moim ogrodzie.


poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Mazurek pomarańczowy

Ten mazurek również pochodzi z rodzinnej skarbnicy przepisów babci. Urozmaicam go odrobinę, gdyż do przepisu na "ciasto na dwa mazurki" dodaję zamiast skórki z cytryny, skórkę z limonki. W końcu nadeszła pora na wykorzystanie skórki z pomarańczy do nadzienia, która powoli zaczęła znikać podczas śniadań w ogrodzie. I nie wiem czy to sprawa pięknego słońca czy ciemnego wiejskiego chleba...  W dzieciństwie podkradaliśmy z kuchennego kredensu te mazurki. Najbardziej nam smakował czekoladowy. Dziś mazurek pomarańczowy jest równie ważny, ma smak głębszy, pełniejszy, słodki a zarazem orzeźwiający.

Przepis na masę pomarańczową

2 pomarańcze
2 mandarynki obrane ze skórek
100 gram cukru
150 gram skórki z pomarańczy
skok z 1 limonki
1 łyżka masła


Przygotowanie:

Obieram dokładnie półksiężyce pomarańczy i mandarynek ze skórek. Najlepiej obrać je nożykiem, ścinając białą skórkę, a potem wycinać półksiężyce, odcinając wszystkie błonki. Wrzucam cząstki owoców na patelnię i duszę na maśle z cukrem, wciskam sok z limonki do zakwaszenia. Dodaję kandyzowaną skórkę z pomarańczy i mieszam, aż zgęstnieje. Przekładam masę na spód mazurka i dekoruję, ja staroświecko, tak jak to robi babcia.

sobota, 7 kwietnia 2012

Mazurek orzechowy i mazurek czekoladowy babci Zosi

Zapach dzieciństwa w babcinej kuchni, ile wspomnień, przygotowań, tajemniczych słoiczków z magicznymi przetworami z owoców z działki. Czekająca w słoiczku skórka z pomarańczy cudem zdobyta jeszcze przed Bożym Narodzeniem, rubinowe płatki róży zebrane i zachowane wraz z zapachem poprzedniego lata, masa z orzechów włoskich własnoręcznie łuskanych przez babcię, która nigdy nie zlecała mi żadnych zadań w kuchni, ale cierpliwie powtarzała na głos kolejne kroki przepisów, jak zapobiec drobnym katastrofom, jaką konsystencję ma ciasto... Zadziwiające zatem, w jak inteligentnie emocjonalny sposób nauczyła mnie gotować, zmuszana, szybko uciekłabym z kuchni, takie już przekorne stworzenie ze mnie.

Ten przepis na ciasto dotyczy dwóch mazurków: czekoladowego i orzechowego, zawiera mało cukru ze względu na bardzo słodkie nadzienie.


Przepis na ciasto na dwa mazurki babci Zosi

50 dkg pszennej mąki

25 dkg masła

5 dkg cukru pudru

2 łyżki cukru waniliowego

2 łyżki śmietany

2 żółtka

otarta skórka z 1 cytryny

Przygotowanie:

Mieszam składniki w misce i zagniatam gładkie ciasto. Odstawiam owinięte w folię do schłodzenia w lodówce na dwie godziny. Rozwałkowuję na równy, cienki placek. Układam bezpośrednio na blasze z piekarnika na rozłożonym papierze do pieczenia. Formuję na dwa mazurki o wielkości mniej więcej A4 tak, by oba zmieściły się na blasze. Rant smaruję białkiem i nakładam "kołnierzyk" ze zrulowanego ciasta, który później utrzyma nam wewnątrz mazurka słodką masę. Nacinam go w romby i ponownie maluję białkiem. Ciasto nakłuwam widelcem i jest gotowe do pieczenia. Piekę w temperaturze 200°C bez termoobiegu około 15 minut na złoto.

Przepis na pomadę czekoladową

1/2 szklanki śmietany

1/3 szklanki cukru

tabliczka czarnej czekolady lub 150 gram kulek czekoladowych

1/2 laski wanilii

Przygotowanie:

Spody mazurków mam już upieczone i gotowe do uzupełnienia masą, gdyż pomady zaraz po ugotowaniu zastygają i trzeba je szybko przekładać na mazurka i dekorować. Wlewam do rondla śmietanę, mieszam ją z cukrem i czekoladą. Rozpuszczam i mieszam, gotuję 7 minut. Gdy zgęstnieje, wyjmuję z pomady laskę wanilii i rozprowadzam od razu czekoladę na kruchym spodzie mazurka, by nie zastygła. Dekoruję według fantazji migdałami.


Przepis na masę orzechową

1/2 szklanki cukru

1/8 szklanki wody

1 szklanka zmielonych orzechów włoskich

2 żółtka

1 łyżka masła

2-3 łyżki śmietany

Wodę z cukrem gotuję w rondlu na syrop do nitki. Dodaję orzechy, żółtka i masło, chwilę mieszam na ogniu, dodaję śmietanę tyle, by składniki przybrały konsystencję gęstej masy do wyłożenia na spód mazurka. Następnie nakładam na mazurka, aby masa nie zgęstniała. Dekoruję orzechami włoskimi.


czwartek, 5 kwietnia 2012

Kandyzowana skórka z andaluzyjskich pomarańczy


Zbliża się Wielkanoc, moja siódma Wielkanoc w Andaluzji i dziwi mnie, dlaczego dopiero teraz zaczynam moją historię z blogiem. Zacznę ten romans, jak każdy się rozpoczyna, na słodko.  Przygotuję kandyzowaną skórkę z andaluzyjskich pomarańczy i przepyszne mazurki, które planuję na te święta. Bo cóż przyjemniejszego, niż roznoszący sie od rana zapach skórki z pomarańczy, unoszący się po całym domu i rozprzestrzeniający się po osłonecznionym letnim już ogrodzie? Dosadziłyśmy dwie palmy i zrobiło się uroczyście na tą Wielkanoc, nie tylko z powodu Niedzieli Palmowej, jak samego uroku, jakie palmy wprowadziły w moim wyjątkowym zakątku w Enix. Rozpoczynam moją podróż kulinarną i mam przeczucie, że to będzie dobry czas. Od dziś kuchnia pracuje:), jakby powiedziała Ninka.


Przepis na kandyzowaną  skórkę z andaluzyjskich pomarańczy

skórka z 4 pomarańczy

1/2 limonki

1 szklanka cukru

1 szklanka wody

2-3 łyżki ciemnego rumu z Karaibów

1 łyżka masła



Przygotowanie:

Obieram pomarańcze na 4 części i wszystkie skórki zalewam wodą w misce na 24 godziny, kilkakrotnie zmieniając wodę w tym okresie. Następnego ranka wyjmuję skórki z pomarańczy, wkładam je do garnka, zalewam czystą wodą i gotuję 30 minut. Odcedzam, a gdy wystygną, zaczynam wycinanie białej, wewnętrznej części skórki, która jest gorzka. W zależności od pomarańczy jest to sprawna lub mozolniejsza praca, jednak błogosławiony rezultat.
Skórkę kroję na cieniutkie paseczki (mogą to być również całe cząstki lub drobna kostka, jak kto lubi, ja preferuję paseczki). Wrzucam je do rondla z wodą i cukrem i duszę, zerkając czy się nie przypala po zredukowaniu wody. Pod koniec duszenia, gdy woda zredukowała sie do gęstego sosu, ścieram skórkę z limonki i wlewam z niej sok, dodaję rum i masło. Jeszcze kilka ruchów łyżką i wszystko jest wymieszane, w gęstym, złotym sosie, skórka staje się przezroczysta i pyszna.... moje dodatki z limonki i rumu nadają jej dodatkowego, pełniejszego smaku. Po około 40 minutach od wrzucenia skórki do rondla, skórka nadaje się do przełożenia do słoiczka, odwrócenia dnem do góry i odczekania...
W moim przypadku będzie czekać tylko do wieczora:), gdy przygotuję kruche spody mazurków i do wypełnienia ich cudowną słodyczą kandyzowanych pomarańczy, pozostałą resztą z pewnością zajmie się mama..
Z tej porcji mamy 1 słoiczek około 250 ml.